Cajamarca leży na wschód od wybrzeża na wysokości 2650 m, pięć godzin jazdy brukowaną drogą. Jest spokojnym miastem kolonialnym liczącym 70 tys. mieszkańców. Szczyci się imponującą architekturą, znakomitą kuchnią andyjską i bogatymi tradycjami.
To w Cajamarce Pizarro oszukał, uwięził i zamordował wodza Inków Atahualpę. Do miasta przyjeżdża stosunkowo mało obcokrajowców.
W karnawale wszyscy oblewają się wodą. Święto Bożego Ciała (Corpus Christi) jest bardzo barwne, a w czasie obchodów Fiestas Patrias odbywa się korrida.
Jedyna w Cajamarce budowla z czasów Inków to El Cuarto del Rescate niedaleko plaza. Mimo nazwy (komnata okupu), nie przechowywano tu okupu, ale więziono Atahualpę.
Complejo de Belén zaczęto budować w XVII w. Mieścił się tu niegdyś szpital dla kobiet, a obecnie jest małe muzeum archeologiczne i kilka zrekonstruowanych sal chorych. W dawnej kuchni i aptece szpitalnej powstało muzeum sztuki. Tuż obok stoi kościół z piękną kopułą oraz malowaną i rzeźbioną kazalnicą, przedstawiającą między innymi postać zmęczonego Chrystusa siedzącego po turecku na tronie. W położonym niedaleko małym Museo de Etnografía (Muzeum Etnograficznym) można zobaczyć stroje regionalne, sprzęty domowe i narzędzia rolnicze, instrumenty muzyczne oraz inne przedmioty typowe dla okolic Cajamarki.
Aby zostać wpuszczonym do uniwersyteckiego Museo Arqueológico (Muzeum Archeologiczne), trzeba zapukać do drzwi. Godziny otwarcia często się zmieniają. Iglesia de San Francisco (kościół św. Franciszka) mieści muzeum sztuki sakralnej i katakumby.
Na południowy zachód od miasta wyrasta wzgórze Cerro Santa Apolonia. Trzeba iść do końca 2 de Mayo, a potem po schodach w górę. Są tu prekolumbijskie rzeźby i piękny ogród.
0 Responses to “Cajamarca”